Strona główna

/

Dziecko

/

Tutaj jesteś

Etapy siadania u niemowląt – kiedy dziecko siada i jak pomagać?

Etapy siadania u niemowląt – kiedy dziecko siada i jak pomagać?

Martwisz się, kiedy Twoje dziecko zacznie samodzielnie siadać i jak możesz mu w tym pomóc? Z tego artykułu dowiesz się, jak wyglądają etapy siadania u niemowląt oraz co możesz zrobić, żeby wspierać malucha bez szkody dla jego kręgosłupa. Przeczytasz też, kiedy warto skonsultować rozwój dziecka ze specjalistą.

Co znaczy, że dziecko siedzi, a co że siada?

Rodzice często używają określeń „siedzi” i „siada” zamiennie, ale w rozwoju niemowlęcia to dwie zupełnie różne umiejętności. Siedzenie oznacza, że dziecko utrzymuje pozycję siedzącą, gdy ktoś je już posadził. Samodzielne siadanie to moment, gdy maluch bez żadnej pomocy przechodzi z leżenia do siadu i potrafi wrócić do pozycji wyjściowej.

W praktyce może się zdarzyć, że maluch „siedzi” z asekuracją już w 5–6 miesiącu, ale do samodzielnego siadania z pozycji bocznej albo czworaczej dojdzie dopiero kilka tygodni później. Warto podkreślić, że właśnie ta druga umiejętność mówi najwięcej o gotowości kręgosłupa i mięśni do dłuższego przebywania w pozycji siedzącej.

Jak wygląda prawidłowy siad niemowlaka?

Prawidłowo siedzące niemowlę ma proste plecy, swobodnie porusza rękami i nogami, nie podpiera się stale z przodu. Potrafi sięgnąć po zabawkę, obrócić tułów w bok i utrzymać równowagę. Ciężar ciała jest rozłożony, a głowa nie „leci” do przodu.

Jeśli dziecko od razu po posadzeniu przechyla się na bok, „składa się” w pół lub musi stale opierać się na rękach, to znak, że jego mięśnie tułowia są jeszcze za słabe na dłuższy siad. Taki obraz jest typowy dla pierwszych prób i sam w sobie nie świadczy o problemie, ale nie powinien prowadzić do długiego sadzania bez przerwy.

Po czym poznać, że maluch jest gotowy na siadanie?

Wcześniej niż pojawi się siad, zobaczysz inne ważne sygnały. Dziecko zaczyna pewnie trzymać główkę, chętnie leży na brzuchu, podpiera się na przedramionach, potem na wyprostowanych rękach, podciąga nóżki do brzuszka i obraca się wokół własnej osi.

Gotowość do prób siadania widać też wtedy, gdy maluch wyciąga przed siebie ręce, jakby chciał „zabezpieczyć się” przed potencjalnym upadkiem. To tzw. reakcje obronne, które są bardzo istotne dla bezpiecznego siedzenia. Bez nich dziecko po prostu upadałoby jak kłoda.

Samodzielne przyjęcie pozycji siedzącej z boku lub z czworaków jest jednym z ważniejszych kamieni milowych rozwoju motorycznego niemowlęcia.

W jakim wieku dziecko zaczyna siadać?

Nie da się wskazać jednego właściwego miesiąca, bo tempo rozwoju jest bardzo indywidualne. U wielu dzieci pierwsze, jeszcze bardzo chwiejne siedzenie z podparciem pojawia się około 6–7 miesiąca. Stabilniejszy siad i pierwsze próby samodzielnego podnoszenia się do tej pozycji zwykle przypadają na okres między 7. a 9. miesiącem.

W skali rozwojowej Denver przyjmuje się, że samodzielne siadanie może pojawić się nawet około 11. miesiąca i nadal mieści się w normie, choć średnio wypada bliżej 8–9 miesiąca życia. Są też dzieci, które siadają bardzo wcześnie, ale wtedy warto uważnie ocenić jakość ruchu, a nie tylko sam fakt, że siad się pojawił.

Orientacyjne etapy siadania niemowlęcia

Na podstawie obserwacji rozwoju wielu dzieci można opisać najczęstszy schemat dojrzewania do siadu. Ramy czasowe są szerokie, ale pomagają zorientować się, co zazwyczaj dzieje się po kolei:

  • około 5. miesiąca – przygotowanie do siedzenia, podciąganie tułowia, mocna praca na brzuchu,
  • około 6. miesiąca – pierwsze próby siadu z podparciem, częste „upadki” na bok,
  • około 7. miesiąca – bardziej pewne siedzenie z możliwością zabawy obiema rękami,
  • między 8. a 9. miesiącem – samodzielne podnoszenie się do siadu i powrót do leżenia.

U części dzieci proporcje te są przesunięte. Niektóre maluchy siadają dopiero wtedy, gdy wcześniej dobrze opanują pozycję czworaczą i raczkowanie. Inne według obserwacji Emmi Pikler czy Vaclava Vojty uczą się siadać i raczkować niemal w tym samym czasie, z różnicą kilku tygodni w jedną lub drugą stronę.

Kiedy warto skonsultować brak siadu?

Każde dziecko ma swój rytm, ale są momenty, kiedy warto pokazać malucha pediatrze lub fizjoterapeucie. Gdy w 7. miesiącu życia dziecko po biernym posadzeniu nawet na chwilę nie jest w stanie utrzymać pozycji siedzącej, może to być „pomarańczowa lampka”.

Większe zaniepokojenie powinien budzić fakt, że 9‑miesięczne dziecko w ogóle nie utrzymuje siadu po krótkim posadzeniu lub jego rozwój motoryczny w innych obszarach (obracanie, podpieranie się na rękach, próby czworakowania) też wyraźnie odstaje. Wtedy specjalistyczna ocena pozwoli odróżnić indywidualne tempo od rzeczywistego opóźnienia.

Jak dziecko uczy się samodzielnie siadać?

Większość dorosłych wstaje z łóżka, prostując się z leżenia na plecach wprost do siadu. Taki ruch mocno obciąża kręgosłup, dlatego rezygnuje się z niego choćby w ciąży czy przy bólach pleców. Co ciekawe, niemowlę wybiera dużo zdrowszą strategię i praktycznie nigdy nie siada „z brzucha na wprost”.

Maluch dochodzi do pozycji siedzącej drogą boczną lub przez czworaki. To efekt setek mikroruchów, zabawy na brzuchu, obracania się, podpierania bokiem, kołysania w czworakach. Sam siad jest więc zwieńczeniem długiego procesu, a nie sztuczką do „nauczenia na skróty”.

Siad z pozycji bocznej

Ten sposób pojawia się często wtedy, gdy dziecko dobrze opanuje obracanie się wokół własnej osi w leżeniu na brzuchu. Maluch z czasem przechodzi do podporu bokiem, opiera się na jednym łokciu lub wyprostowanej ręce, bawi się zabawkami w tej pozycji i stopniowo przenosi ciężar ciała coraz wyżej.

Około 9–10 miesiąca wiele dzieci przechodzi z takiej pozycji do siadu bocznego, a potem do klasycznego siadu. To bardzo efektywny sposób, bo po drodze intensywnie pracują mięśnie skośne brzucha, mięśnie grzbietu i obręczy barkowej, które będą potrzebne później także przy wstawaniu.

Siad z pozycji czworaczej

Druga, równie często spotykana droga do siadu, zaczyna się od opanowania podporu na czterech kończynach. Dziecko kołysze się w przód i w tył, czasem celowo, a czasem przypadkowo przenosi ciężar ciała do tyłu i „wpada” na bok, z którego już łatwo przejść do siadu.

W miarę powtarzania tego ruchu bobas uczy się kontrolować tor przenoszenia ciężaru, skraca fazę „upadku” i przekształca go w płynne przejście do siedzenia. Dla obserwującego rodzica wygląda to naturalnie i lekko, ale w tle pracuje cały zespół mięśni posturalnych i zmysł równowagi.

Samodzielny siad jest efektem setek ćwiczeń wykonanych wcześniej na podłodze – w leżeniu na plecach, na brzuchu, na boku i w czworakach.

Jak pomagać dziecku w nauce siadania?

Rodzice często pytają, czy i jak „uczyć” dziecko siedzieć. Odpowiedź jest prosta: nie ma potrzeby uczyć samego siadu wprost. Możesz natomiast bardzo dużo zrobić, żeby wspierać wzmacnianie mięśni i rozwój równowagi, dzięki którym maluch sam dojdzie do tej pozycji.

Największy wpływ mają codzienne, zwyczajne aktywności na podłodze, sposób noszenia dziecka, dobór zabawek oraz to, ile czasu niemowlę spędza w sprzętach ograniczających ruch, takich jak leżaczki czy foteliki.

Ćwiczenia i zabawy wspierające mięśnie

Żeby nauka siadania przebiegała naturalnie, warto jak najczęściej dawać dziecku okazję do ruchu. Świetnie sprawdzają się proste zabawy, które możesz wpleść w codzienną rutynę, na przykład:

  • częste kładzenie malucha na brzuchu na stabilnej, twardawej powierzchni,
  • układanie zabawek minimalnie poza zasięgiem rąk, by zachęcić do sięgania,
  • zabawy w łapanie własnych stóp w leżeniu na plecach,
  • zachęcanie do obrotów przez prezentowanie ciekawych przedmiotów z boku ciała.

Możesz też podawać dziecku swoje palce w leżeniu na plecach, ale bez energicznego podciągania za rączki do siadu. Chodzi raczej o to, by maluch mógł poczuć różne kierunki ruchu, a nie o ćwiczenie „brzuszków” jak u dorosłego.

Jak korzystać z leżaczka i spacerówki?

Sprzęty takie jak leżaczek czy spacerówka bywają pomocne, ale łatwo z nimi przesadzić. Dla kręgosłupa małego dziecka długie przebywanie w wymuszonej pozycji półsiedzącej jest sporym obciążeniem, zwłaszcza zanim mięśnie są gotowe do aktywnego utrzymania postawy.

Dlatego zaleca się, by w pierwszych miesiącach traktować je jako krótkie przerywniki dnia, a nie główne miejsce spędzania czasu. Leżaczek możesz ustawiać stopniowo od pozycji półleżącej do bardziej pionowej, obserwując, czy maluch nie sygnalizuje zmęczenia lub dyskomfortu po kilku minutach.

Najlepsze „centrum aktywności” dla uczącego się siadać niemowlęcia to wciąż bezpieczna, równa podłoga i swobodna możliwość zmiany pozycji.

Jak dbać o bezpieczeństwo mobilnego niemowlaka?

Wraz z pierwszymi próbami siadania rośnie nie tylko samodzielność dziecka, ale też ryzyko drobnych urazów. Maluch, który jeszcze wczoraj spokojnie leżał w jednym miejscu, dziś potrafi przetoczyć się do krawędzi łóżka albo szarpnąć za kabel lampy.

Dlatego warto zawczasu przygotować dom na nowy etap. W praktyce oznacza to zarówno zmianę ustawienia mebli, jak i drobne techniczne zabezpieczenia, które ograniczą ryzyko groźniejszych wypadków.

Jak zabezpieczyć przestrzeń domową?

Gdy widzisz, że dziecko zaczyna siadać, a wkrótce także raczkować, dobrze jest krok po kroku „zejść na jego poziom” i obejrzeć dom z perspektywy podłogi. Na tej podstawie możesz wprowadzić kilka zmian, takich jak:

  1. obniżenie materacyka w łóżeczku, zanim maluch zacznie siadać przy szczebelkach,
  2. przytwierdzenie regałów i stojących mebli do ściany,
  3. zabezpieczenie niskich szafek z chemikaliami i szkłem,
  4. schowanie drobnych przedmiotów, które dziecko mogłoby włożyć do buzi.

Każda taka modyfikacja zmniejsza ryzyko niepotrzebnej wizyty na izbie przyjęć. Daje też rodzicowi trochę więcej spokoju, gdy maluch odkrywa świat na siedząco i z czasem na czworakach.

Jak korzystać z kalendarza rozwoju i kiedy zgłosić się do specjalisty?

Dobrym wsparciem dla rodzica jest kalendarz rozwoju dziecka, który opisuje ramy czasowe zdobywania kolejnych umiejętności. Znajdziesz tam informacje o tzw. kamieniach milowych dotyczących motoryki, mowy, rozwoju społecznego czy samoobsługi.

Jeśli widzisz, że Twoje dziecko mieści się w szerokich ramach czasowych dla siadania, obracania czy raczkowania, możesz spokojniej patrzeć na różnice między nim a rówieśnikami. Ale gdy łączy się brak siadu z innymi niepokojącymi sygnałami, dobrze jest nie odkładać konsultacji. Wczesna ocena daje większą szansę, że ewentualne trudności uda się szybko złagodzić lub całkowicie wyrównać.

Redakcja nianianamiare.pl

Jako redakcja nianianamiare.pl z pasją zgłębiamy świat dzieci i rodzicielstwa. Chcemy dzielić się z Wami naszą wiedzą, by wspierać w codziennych wyzwaniach i pomagać zrozumieć, jak dbać o rozwój oraz bezpieczeństwo najmłodszych. Składamy trudne tematy w przystępne rady, które każdy rodzic może zastosować.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?